Gazeta
Prue czyta gazetę i mówi, że nie tylko im przeszkadzało to głośne i nieustanne szczekanie psów. Wpłynęła rekordowa liczba skarg. Wszystkim to przeszkadzało. Prue patrzy ze zdziwieniem a gazetę i mówi, że o tej samej godzinie został zabity pewien mężczyzna, w tej samej okolicy, do tego brak motywów i innych takich rzeczy, które wyjaśniają normalne morderstwo, Phoebe nie za bardzo wie o co chodzi Prue, ale ta dalej kontynuuje swoją wypowiedź. Prue czyta, że wokół mężczyzny było dużo potłuczonego szkła, nie wiadomo jak zginął, ani co było przyczyną śmierci. Phoebe prosi, żeby Prue jej nie przeszkadzała, po czym dotyka księgi cieni. Ma wtedy wizję. Widzi dziewczynę, która była mordowana, Phoebe słyszała krzyk i widziała jak tłucze się szkło. Prue pyta co się stało, a Phoebe opowiada o swojej wizji, która była straszna. Phoebe mówi, że to sprawka demona, po czym zamyka księgę cieni i podnosi się z krzesła. Mówi, że chyba nawet wie którego. Prue patrzy na nią, a Phoebe idzie do jadalni, która jest obok kuchni. Phoebe odwraca stół i mówi, że użyją zaklęcia, żeby przywołać Cole, a potem go unicestwią. Jest pełna zapału, a potem Prue pyta skąd jej siostra wie, że to Cole jest odpowiedzialny za to morderstwo, a ona ,mówi, że mając wizję dotykała kartki z opisem Baltazara. Prue mówi, że motywy raczej nie świadczą by był to Cole, on nie zabija, tak jak zabito poprzedniego mężczyznę. Phoebe pyta dlaczego miała wizję, skoro to nie on. Prue mówi, że nie wie, ale sądzi, ze siostra naskakuje na niewłaściwego demona, który nie jest temu winien i całkiem bezpodstawnie go ocenia. Prue mówi, że wie iż Cole ją skrzywdził, jednak to nie znaczy, ze on zabił. Phoebe jednak mówi, że jeśli Prue ej nie pomoże sama unicestwi Cole, który jej tylko przeszkadza. Phoebe zaleca przygotowanie wywaru, a Prue mówi co jeśli wywar nie zdziała, a Phoebe odpowiada, że na pewno zadziała, a przynajmniej musi. Tymczasem Cole jest w swojej siedzibie i zapala świece, odprawia przy tym jakiś dziwny rytuał. Szepcze jakieś słowa i zdmuchuje zapałkę. Każda siedziba jest silna. Cole ma własną, a najważniejsza jest siła, to dlatego nie daje się wezwać przez Prue i Phoebe, nie chce tam iść, stara się przetrwać, ale nie daje rady przenieść się do sióstr. Zmienia postać na Baltazara i nie daje się przywołać. Zdziwione siostry w domu zastanawiają się czemu ich plan się nie powiódł. Prue mówi, że muszą znaleźć tą dziewczynę, Phoebe pyta czy wezmą Piper, a Prue odpowiada, ze nie, bo nie ma sensu denerwować jej jeszcze bardziej. Tymczasem Piper medytuje przy muzyce relaksacyjnej, próbuje się wyciszyć. Jednak nie udaje jej się to, bo nagle pojawia się Leo, który powoduje, że Piper się przestraszyła i wysadza wieżę. Sprzęt już się na nic nie przyda. Leo przytula żonę, jednak ona nie chce tego, bo boi się, że kogoś to zabije. Siostry dowiadują się, że za morderstwem stoi Banshee. Kobieta, która zabija swoim głosem. Kiedy staje oko w oko z Phoebe, ta nie umiera, a jedynie zmienia się w Banshee, wtedy chce zemścić się na swojej pierwszej ofierze, co spowodowałoby, że nigdy już nie będzie człowiekiem. Cole pomaga jej wrócić do ludzkiej postaci.
Kategoria: Czarodziejki Tagi: Pheobe, Prue, serial, telewizja, tv, widz
Zmiany są dobre o ile wprowadzamy je stopniowo. Każda zmiana musi mieć swoje preludium. Paige słucha monologu Piper, a potem Phoebe mówi, że znajdzie jakąś pracę, a potem Piper mówi, ze jeśli siostra znajdzie jakąś pracę na pół etatu płatną 200 tysięcy rocznie, to może się zgodzić na nie wprowadzanie żadnych zmian. Phoebe się zmartwiła. Paige chce się wtrącić. Jednak Piper i Phoebe dalej nie zwracają na nią uwagi, rozmawiają o pracy, Piper mówi, że ona zajmie się pieniędzmi, a Phoebe niech zajmie się magią. Piper pyta gdzie siostra chciałaby pracować, a ta odpowiada, że coś by się znalazło, gdyby tylko chciała. Paige w końcu udaje się dojść do głosu. Mówi, ze coś odkryła, a Piper pyta co takiego. Ona mówi, ze kiedy przechodzi koło pewnego domu i doznała dziwnego uczucia. Phoebe pyta co tak dokładnie odczuła Paige, a ona pyta czy dreszcze coś oznaczają, a Piper mówi, że trzeba założyć cieplejsze ubranie. Paige mówi, że kiedyś pomyślałaby, że to zwykle dreszcze, ale teraz kiedy jest czarownicą wszystko może być prawdziwe. Straszny dom jest naprawdę jak z koszmaru, nie można mówić na dom straszny, gdy on wcale taki nie jest. Phoebe pyta co Paige wie o tym domu, który takie uczucia w niej wzbudza. Ona mówi, że nic i że mieszka tam ciekawy mężczyzna, i spotkała go kiedyś w sklepie, flirtowali trochę i potem się rozstali. Piper mówi, że po prostu ten mężczyzna wpadł w oko Paige i dlatego przechodzą ją dreszcze. Piper odchodzi od baru i zajmuje się swoimi sprawami zostawiając Paige, która nie wie dlaczego siostra tak ją traktuje, tak to znaczy oschle i bez uczuć, nie rozmawia z nią tak jak z Phoebe. Paige mówi, że nie chodzi o chłopaka a o dom, wiedziałaby gdyby to chodziło o tego chłopaka, jednak tutaj w grę wchodzi dom, który jest jakiś dziwny i daje najwyraźniej znaki Paige, że tam dzieje się coś podejrzanego. Piper mówi, że kiedy Paige będzie już przez kilka miesięcy wiedźmą, zorientuje się kiedy w grę wchodzi zło, a kiedy trzeba założyć kurtkę. Paige pyta czy nie sprawdzą tego domu, a Piper opowiada, że nie teraz.
Paweł Lubicz jest głową rodziny. Paweł jest bliźniaczym bratem Eli. Paweł na codzień zajmuje się przyjmowaniem pacjent ponieważ jest lekarzem. Pracuje w prywatnej klinice ale często pomaga dobroczynnie biednym. Paweł mieszka Warszawie wraz ze swoją żoną oraz dziećmi. Ma najstarszą córkę Agnieszkę oraz młodszą Ole i malucha Pawła. Paweł jest wielką niespodzianka dla Lubiczów ponieważ nie spodziewali się kolejnego dziecka. Paweł jest bardzo rozsądnym człowiekiem który zawsze wszystko chłodno kalkuluje. Dużo czasu spędza na wsi ponieważ kupił tam dworek. Tam tez poznał doktor Edytę która później zakochała się w nim i narobiła mu mnóstwo problemów kobieta ta próbowała nawet przejechać żonę Pawła gdy przekonała się jak bardzo ją kocha. Paweł jest najbliżej z Elą ponieważ nią najwięcej rozmawia i rozumie ją .prywatnie Paweł spędza wolny czas na tenisie ponieważ bardzo lubi ten sport jego przyjacielem jest doktor Koziello. Paweł bardzo lubi przyjmować gości ponieważ jest bardzo towarzyski. Krystyna jest żoną Pawła. Krystyna uczy na uczelni wyższe tam tłumaczy też tekstu na język polski. Krystyna jest bardzo lubianym wykładowca ale nie tylko ponieważ jest tez dziekanem. Krystyna ma dwie córki które bardzo kocha i dużo z nimi rozmawia natomiast najwięcej czasu poświęca najmłodszemu czyli Pawełkowi ponieważ jak na razie jest w wieku przedszkolnym . Ostatnia ciąża była dla niej bardzo trudna ponieważ wcześniej zachorowała na raka i mogła przy niej urzec ale na szczęście wszystko się powiodło i Krystyna wygrała z rakiem. Krystyna jest piękną kobietą i bardzo ciepłą nic wiec dziwnego ze wielu mężczyzn ją kocha. Najpierw był pan Deptuła czyli wykładowca a później uczeń. Zakochał się w niej dwudziestoletni uczeń ale na razie Krystyna nie widzi tego ponieważ wiele innych spraw zaprząta jej głowę. Ma wiele problemów ponieważ bardzo martwi się o swojego brata Leszka i o to jak ułoży się życie je starszej córki Agnieszki. Krystyna jest zaradną i bardzo mądrą kobietą nic wiec dziwnego ze tylu ludzi udaje się do niej po poradę.
Siostry Halliwell rozchodzą się. Paige mówi, że nie zmyśla, a Phoebe mówi, że ją rozumie, jednak Paige musi przyznać, że to co ma nie znaczy wiele. Potem odchodzi i mówi, że później zadzwoni. Phoebe odchodzi. Radzi by Paige uważała na tego chłopaka. Tymczasem do domu przyjeżdża Finn, który przywiózł ze sobą dziewczynę. Ona pyta czy on naprawdę mieszka w tym domu, a on mówi, że wie iż dom wymaga trochę remontu, jednak w środku jest nieco lepiej. Dziewczyna początkowo nie chce ulec namowom chłopaka i wejść do środka, jednak po chwili daje się namówić i wchodzi razem z chłopakiem do środka. W środku jest ciemno, chłopak mówi, że trzeba naprawić korki, bo prąd nie działa. Dziewczyna mówi, że nie czuje się w tym domu zbyt dobrze, a on mówi, że ona chyba nie boi się ciemności. Ona mówi, żeby chłopak nie odchodził, ten jednak idzie naprawić korki. Dziewczyna zostaje w pokoju sama, a ktoś ją obserwuje. Słyszy kroki, jednak nikogo nie widzi. Idzie dalej, a tu nagle za nią stoi mężczyzna, jakby wyrósł spod ziemi i zmniejsza ją jakimś dziwnym urządzeniem. Mężczyzna w dziwnym domu rzeźbi figurkę, ową figurką jest ta dziewczyna, którą Finn przywiózł do domu. Naprzeciw domu stoi Paige, która go obserwuje. Phoebe tymczasem jest na rozmowie w sprawie pracy. Kobieta, która z nią rozmawia mówi, że Phoebe ukończyła studia mając 27 lat, a ona mówi, że musiała przerwać studia wcześniej po roku z powodów osobistych. Kobieta dziwnie na nią patrzy. Prosi o sprecyzowanie, a ona mówi, że raczej nie może tego zrobić. Kobieta mówi, że w wakacje robi się gorąco w firmie, a ona mówi, że ze stresem łatwo sobie radzi, jednak Phoebe chce elastyczny plan pracy, mówi, że czasem zdarzy się, że będzie musiała awaryjnie wyjść. Kobieta prosi o sprecyzowanie, a ona nie może tego zrobić. Do domu sióstr wchodzi Paige, która pyta czy ktoś jest w domu i nagle widzi Leo, który orbituje, lewituje i medytuje jednocześnie. Paige go rozprasza i ten upada na podłogę, ona do niego podchodzi i He mu pomóc, on jednak nie potrzebuje pomocy. Paige jest głupio i przeprasza, że weszła tak bez uprzedzenia. Upadek jest ciężki, szczególnie gdy spadamy z dużych wysokości, upadek Lea, nie był taki wysoki, ale jednak on szybował nad ziemią jakieś dwa metry. Paige mówi, że pukała,a le nikt nie odpowiadał dlatego weszła. On mówi, że jak zwykle drzwi były otwarte, bo w sumie po co je zamykać skoro demony je wyważą wchodząc do domu, to zbyt kosztowne i pracochłonne. Paige słucha tego co mówi Leo. Paige mówi, ze szukała właśnie Leo, bo to jego potrzebuje. Mówi, że Leo jest duchem światłości, a ona jest półduchem światłości. Paige pyta czy Leo nie mógłby porozmawiać z Phoebe i Piper. Phoebe właśnie wchodzi bardzo zła do domu i mówi, że nie dostała [pracy, bo nie potrafiła czegoś wytłumaczyć. Paige orbituje kartkę na swoją dłoń, mówi, ze bardzo się jej to podoba. Leo mówi, że muszą wspierać Paige, nawet jeśli nie uważają, że ich młodsza siostra ma rację. Okazuje się, że Paige miała rację i w dum rzeczywiście jest zło. Kiedy Phoebe wchodzi do tego domu zostaje pomniejszona i zakuta w kamień, czeka właśnie na swoją kolejkę do wypiekania, kiedy nowymi figurkami stają się jej siostry. Jednak Paige ratuje sytuację swoją mocą. Wszystko kończy się dobrze.